
Piątek. Przez te upały totalnie wymiotło dzieci z naszego poprzedszkolnego placu zabaw. My pozostaliśmy wytrwali, choć na chwilę. Była dostępna ławeczka w cieniu i mogliśmy tam usiąść i puszczać bańki mydlane - dzieci dostały takie upominki na koniec roku w przedszkolu (Dzidzia odbierając brata również).
Potem do domu, bo uff, gorąco, ale przed 19 wróciliśmy jeszcze na plac zabaw, miło ocieniony i znacznie chłodniejszy. Chłoniemy i korzystamy.
Friday. The heat completely wiped out the kids at our former preschool playground. We persevered, if only for a moment. There was a shaded bench available, and we could sit there and blow bubbles – the kids received such gifts at the end of the year at preschool (Dzidzia did too when she picked up her brother). Then we went home, because phew, it was hot, but by 7 p.m. we were back at the playground, pleasantly shaded and much cooler. We soaked it up and enjoyed it.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io



